Aktualności Bartoszyce

Agroturystyka Bartoszyce: 3 miejsca, gdzie naprawdę da się odpocząć

14 wyświetleń
Redakcja BartoszyceNoclegi.pl
3 min czytania

Spis treści

Bartoszyce leżą tam, gdzie Warmia zaczyna się robić naprawdę pusta. Kilkanaście kilometrów na północ jest granica, na południe ciągną się pola przecięte alejami drzew, a przez samo miasto płynie Łyna - szeroka, spokojna, z gotyckimi śladami na brzegach. Turysta trafia tu zwykle z trzech powodów: bo jedzie Green Velo, bo szuka ciszy, albo bo chce zobaczyć północną część regionu bez tłumów znanych z Mikołajek.

I właśnie dlatego agroturystyka w Bartoszycach działa lepiej niż klasyczny hotel. Tu nie chodzi o recepcję i bufet, tylko o dom, w którym ktoś gotuje, pali w piecu i mówi, gdzie warto pojechać rowerem. Okoliczne wsie - jak Krawczyki - są od miasta dosłownie rzut beretem, a wieczorem słychać tam głównie ptaki.

Poniżej trzy miejsca z naszej kategorii, uporządkowane według ocen gości. Każde odpowiada na inną potrzebę: rodzinne święta w drewnianym domu, biwak z basenem i sauną albo nocleg w trasie za rozsądne pieniądze.

Ranking: agroturystyka Bartoszyce

1. Rojst Borowinowy Las

Komplet punktów przy 94 opiniach to rzadkość, a właśnie taki wynik - 5,0/5 na podstawie 94 opinii - zebrał Rojst Borowinowy Las w Krawczykach pod Bartoszycami. Adres: Krawczyki 14a, 11-200 Bartoszyce, telefon: 502 260 201.

Sercem miejsca jest drewniany dom z charakterem, wokół pola i lasy, a nieopodal staw, przy którym najłatwiej zrobić sobie kilka godzin bez telefonu. Gospodarze, Piotr i Agnieszka, prowadzą to po swojemu: domowa kuchnia, rozmowa, brak sztywnej obsługi. Z Krawczyk wyjeżdża się prosto w polne i leśne drogi, więc trasy spacerowe i rowerowe zaczynają się za progiem.

Wbrew pozorom to nie tylko oferta letnia. „Spędziliśmy wspaniałe święta Bożego Narodzenia w gronie rodzinnym kilkunastoosobowym. Piotr i Agnieszka (właściciele miejsca) sprawili, że cały nasz pobyt był wydarzeniem magicznym" - pisze Aga S. Kuchnię chwali też Anna I.: „Rojst Borowinowy Las to klimatyczne miejsce pełne rodzinnego ciepła. Pyszna, domowa kuchnia Agi oraz niezwykła gościnność Piotra sprawiają, że można tu naprawdę odpocząć blisko natury". A Martyna T. dodaje: „Wakacje w drewnianym domku Aki, to moim zdaniem idealny pomysł na prawdziwy odpoczynek od miejskiego zgiełku".

Dla kogo: rodziny z dziećmi, większe grupy rodzinne, miłośnicy wsi i ekoturystyki, wszyscy, którzy szukają wypoczynku bez udawania.

2. Gospodarstwo Agroturystyczne Siedlisko Pod Dębami

Domki na palach. To pierwsza rzecz, którą zapamiętuje się z tego miejsca, i to o niej najczęściej piszą goście. Siedlisko Pod Dębami łączy pole namiotowe o podwyższonym standardzie z zapleczem, którego na biwaku zwykle nie ma: basenem, sauną i wiatą z kominkiem. Ocena 4,7/5 przy 167 opiniach - najliczniejszy zbiór recenzji w całym zestawieniu. Kontakt: 505 654 032.

Miejsce zbudowane jest wokół rowerzystów i osób z namiotem, a to w tej części Warmii ma sens: przez okolicę przewijają się ludzie jadący od strony Zatoki Gdańskiej w stronę Mazur i szukający noclegu z prysznicem oraz suchym kątem.

Piotr A streszcza to w kilku słowach: „Przyjechaliśmy rowerami, miły właściciel, dużo miejsca na namiot, ceny rozsądne, cisza i spokój, nie ma się do czego przyczepić. Polecam". Paweł D. testował wariant z dachem: „Czysto i schludnie. Spałem w domku na palach. To dobra alternatywa dla namiotu - nie trzeba się rano bawić w suszenie tropiku". Swoje dorzuca Gal A., turysta rowerowy z Wrocławia, który trafił tu w trakcie wyprawy w stronę jeziora Mamry.

Dla kogo: turyści rowerowi, rodziny z dziećmi (basen robi robotę), grupy przyjaciół i wszyscy, którzy chcą biwaku bez wyrzeczeń.

3. Hotel Wikola

Adres: Feliksa Nowowiejskiego 37, 11-200 Bartoszyce. Telefon: 784 591 803. Ocena 3,8/5 na podstawie 73 opinii. To najbardziej „miejska" pozycja w zestawieniu i trzeba ją czytać uczciwie: Hotel Wikola nie udaje butiku, a wnętrza mają swoje lata. Za to działa tam coś, czego nie kupi się remontem.

Goście wracający z trasy Green Velo opisują to najlepiej. mlodaruless: „Trafiłam tu na jedną noc podczas wycieczki rowerowej. Pokoje jakby czas stanął w miejscu kilkanaście lat temu :) ale to nic nie szkodzi. Pan przemiły, napalił w piecu i umożliwił wysuszenie rzeczy". Małgorzata D. wspomina sytuację awaryjną: „Gospodarz mimo kompletu gości upchnął nas w prywatnej części hotelu, gdy dowiedział się, że jedziemy Green Velo i nie umiemy znaleźć noclegu". A SylOs podsumowuje: „Hotel bardzo przyjazny rowerzystom w trasie. Bardzo atrakcyjna cena noclegu. Polecam turystom potrzebującym chwili odpoczynku przed dalszą trasą".

Do dyspozycji jest wspólna kuchnia, czyste pokoje i bardzo dobra cena. Dla kogo: rowerzyści na Green Velo, podróżnicy szukający taniego noclegu w samych Bartoszycach, osoby, które wolą familiarną atmosferę od anonimowego lobby.

Jak wybrać agroturystykę w okolicy Bartoszyc

Zacznij od tego, czym się poruszasz. Jeśli rowerem - liczy się miejsce na sprzęt, możliwość wysuszenia rzeczy i nocleg blisko trasy. Wtedy w grę wchodzą Hotel Wikola w mieście i Siedlisko Pod Dębami. Jeśli autem i z rodziną na tydzień, wygrywa dom, w którym można się rozgościć, czyli Rojst Borowinowy Las.

Sezon. Lipiec i sierpień to w regionie szczyt, a najlepsze obiekty schodzą wcześnie. Ale północna Warmia jest ciekawa też poza wakacjami: wrzesień daje ciepłe dni i pustki na drogach, a zima w drewnianym domu ma swój urok - opinie o świątecznym pobycie w Rojście to potwierdzają.

Miasto czy wieś. Bartoszyce to zaplecze: sklepy, punkt startowy do wypadów nad Łynę i w stronę Lidzbarka Warmińskiego czy Kętrzyna. Wsie wokół dają ciszę, ale wieczorem nie doskoczysz nigdzie na piechotę. Decyduj świadomie.

Rezerwacja. W małych gospodarstwach najszybciej działa telefon. Przy okazji dopytaj o wyżywienie, liczbę miejsc i to, czy dana forma noclegu (pokój, domek, namiot) jest wolna w Twoim terminie - takie rzeczy zmieniają się z tygodnia na tydzień.

Najczęściej zadawane pytania

Która agroturystyka w Bartoszycach ma najlepsze oceny?

Najwyżej oceniany jest Rojst Borowinowy Las w Krawczykach - 5,0/5 przy 94 opiniach. Goście chwalą domową kuchnię, drewniany dom i gościnność właścicieli, Piotra i Agnieszki.

Gdzie przenocować w Bartoszycach jadąc trasą Green Velo?

Hotel Wikola przy ulicy Feliksa Nowowiejskiego 37 jest wyraźnie nastawiony na rowerzystów: czyste pokoje, wspólna kuchnia, bardzo dobra cena i gospodarz, który potrafi pomóc w awaryjnej sytuacji. Telefon: 784 591 803. Alternatywą jest Siedlisko Pod Dębami (505 654 032), gdzie można rozbić namiot lub spać w domku na palach.

Czy któreś z tych miejsc ma basen i saunę?

Tak, Gospodarstwo Agroturystyczne Siedlisko Pod Dębami dysponuje basenem, sauną oraz wiatą z kominkiem. To najlepiej wyposażona opcja dla osób, które biwakują, ale nie chcą rezygnować z wygód.

Czy agroturystyka pod Bartoszycami sprawdzi się dla większej grupy rodzinnej?

Rojst Borowinowy Las przyjmował już kilkunastoosobowe grono rodzinne na święta Bożego Narodzenia, o czym pisze w opinii Aga S. Przy takiej liczbie osób najlepiej zadzwonić wcześniej pod 502 260 201 i ustalić szczegóły.

Czy można liczyć na domowe jedzenie?

Domowa kuchnia to znak rozpoznawczy Rojstu Borowinowego Lasu - goście wprost wymieniają ją jako powód powrotu. W Hotelu Wikola do dyspozycji jest wspólna kuchnia, więc można gotować samodzielnie.

Czy da się przyjechać z namiotem?

Tak, Siedlisko Pod Dębami prowadzi pole namiotowe o podwyższonym standardzie. Goście podkreślają, że miejsca jest dużo, a ceny rozsądne. Kto nie chce rano suszyć tropiku, może wybrać domek na palach.

Kiedy najlepiej rezerwować nocleg w okolicy?

Na lipiec i sierpień oraz długie weekendy warto dzwonić z kilkutygodniowym wyprzedzeniem, bo baza w rejonie Bartoszyc jest kameralna. Wrzesień i wczesna jesień dają większą swobodę wyboru terminu.

Podsumowanie: TOP 3

  • Rojst Borowinowy Las (Krawczyki 14a, tel. 502 260 201) - dla rodzin i grup, które chcą drewnianego domu, domowego jedzenia i ciszy wśród pól; ocena 5,0/5.
  • Gospodarstwo Agroturystyczne Siedlisko Pod Dębami (tel. 505 654 032) - dla rowerzystów, biwakowiczów i rodzin, którym basen i sauna robią różnicę; ocena 4,7/5 przy 167 opiniach.
  • Hotel Wikola (Feliksa Nowowiejskiego 37, tel. 784 591 803) - dla jadących Green Velo, którym potrzebny jest tani, czysty nocleg i ciepłe przyjęcie; ocena 3,8/5.

Jeśli macie w planie choćby jeden wolny poranek, zacznijcie go nad Łyną - rzeka pod Bartoszycami wygląda inaczej o świcie niż w południe, a mgła nad łąkami to ten obrazek, dla którego ludzie przyjeżdżają na północną Warmię i potem wracają. Telefon do wybranego gospodarza wykonajcie dzień wcześniej niż planowaliście; w tej okolicy to zwykle wystarczy, żeby usłyszeć „miejsce jest".

Noclegi w okolicy


Powrót do aktualności